Włochy: Prasa: papieski kamerdyner pod nadzorem kamer przez całą dobę

Category: inne
Author:
27 lipca, 2020

Umocowany od tygodnia w watykańskim areszcie papieski kamerdyner Paolo Gabriele, podejrzany o kradzież tajnych dokumentów i listów z apartamentu Benedykta XVI, jest obserwowany przez całą dobę dzięki zainstalowanym przy celi kamerom – pisze w środę włoska gazety.

„Corriere della Sera” podkreśla, że mimo ciężkich zarzutów 46-letni majordomus, deklarujący gotowość współpracy z watykańskimi śledczymi, może – jeśli okaże się ona owocna dla postępu dochodzenia a mianowicie uniknąć sporu i sankcje, a nawet liczyć na przebaczenie ze strony Benedykta XVI.

Dziennik przypomina, że uprawnienie kanoniczne przewiduje, iż każdy oskarżony dzierzy prawo zwrócić się sluzace do papieża, aby to pan osobiście jego osądził. W razie rozpoczęcia takowej procedury możliwe jest ułaskawienie.

Największa włoska gazeta pisze również na temat nasilających się za Spiżową Bramą obawach, że ujawnione mogą zostać także następne poufne pliki, ukradzione wraz z papieskiego mieszkaniu. Mogą być wśród tych propozycji notatki dotyczące spotkań Benedykta XVI z głowami państw, prywatne ewidencje dostojników, wyniki wewnętrznych postępowań wyjaśniających po różnych lamliwych kwestiach, wszczętych w ostatnich latach metrów. in. co do pedofilii wśród księży.

Wciąż jednak niejasna pozostaje znaczenie, jaką kamerdyner odgrywał w procederze wynoszenia z Watykanu wykradzionych poprzez siebie tajnych materiałów – dodaje „Corriere della Sera”. Obecnie notatka watykańskiej żandarmerii, badającej tę sprawą, skupiła się według gazety w kolegach Gabriele, pracujących po Stolicy Apostolskiej. To tobie ludzie dysponowali, jak się przypuszcza, zajmować się przekazywaniem wyniesionych dokumentów dalszym odbiorcom. Żandarmeria a mianowicie twierdzi włoski dziennik a mianowicie zna personalia tych pracowników Watykanu i dlatego należy spodziewać się dalszych aresztowań.

„La Repubblica” pisze zaś o tym, iż to prywatny papieski sekretarz ksiądz Georg Gaenswein ustalił na podstawie konkretnego z dokumentów, który wykradziono z biurka w apartamencie Benedykta XVI, że stoi za naszym kamerdyner. Uwagę niemieckiego prałata zwróciło to, że przy pełnej ujawnionych dokumentów książce włoskiego dziennikarza Gianluigiego Nuzziego jest najlepsze sprawozdanie pieniezne z działalności Fundacji Josepha Ratzingera. Meldunek z informacją o nadwyżce w wysokości 1 miliona euro został wysłany bezpośrednio papieżowi sluzace do akceptacji.

Ksiądz Gaenswein wiedział, że dokument ten miał zostać blyskawicznie odesłany sluzace do fundacji jak i równiez – w przeciwieństwie do innych – nie trafiać do archiwum. A to zaś znaczy, ustalił sekretarz po przeczytaniu głośnej książki, że jedyną osobą, która mogła ukraść go z papieskiego biurka był kamerdyner. Kilka dni po tym, gdy ksiądz Gaenswein zawiadomił żandarmerię, kamerdyner został unieruchomiony w swoim domu, w którym znaleziono wiele wykradzionych za posrednictwem niego materiałów.

Rzymska gazeta ujawnia także inny wątek intryg i wewnętrznych walk w Watykanie. Dziennik twierdzi, że to właśnie ksiądz Gaenswein jest obiektem napadu grupy hierarchów z powodu jego konfliktu sposród sekretariatem postaci Stolicy Apostolskiej i swoim szefem, kardynałem Tarcisio Bertone. Zdaniem watykanisty z „La Repubblica” wlasny sekretarz, który jako najważniejszy obecnie konsultant papieża posiada znacznie silniejszą pozycję jak i równiez większe wpływy niż pełniący tę funkcję Stanisław Dziwisz za pontyfikatu Jana Pawła II, doprowadził wręcz do odizolowania kardynała Bertone od Benedykta XVI. To a mianowicie jak wyplywa z naszej rekonstrukcji – było powodem „zazdrości i zawiści” zbyt Spiżową Bramą.

Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)

sw/ ap/