Wielkopolskie: Sluzace do krajobrazu wracają pasy śródpolne

Category: inne
Author:
27 lipca, 2020

*Założone wiecej niz sto latek temu pasy śródpolne między miejscowościami Fabianów i Kowalew (Wielkopolska) wracają do krajobrazu tych okolic i ważnych funkcji, które spełniały po dawnych latach. Tworzące gryzie zadrzewienia są znakomitą ostoją m. in. dla ptactwa. *

Jak poinformował PAP starosta pleszewski, Michał Karalus, rekonstrukcja pasów a mianowicie czyli roślinności nasadzanej między polami – trwała od momentu 2006 r. Od tego czasu przewodzone są zabiegi pielęgnacyjne. „Sporo drzew trzeba w wyniku złych warunków pogodowych. Prowadzone są nasadzenia uzupełniające i dwukrotne w ciągu roku odchwaszczanie” – powiedział Karalus.

Wyjaśnił, że az do polnych zadrzewień wróciły już niektóre zwierzęta, pojawiły się m. in. sarny jak i równiez zające. Wśród ptactwa zauważono dzierzby jak i równiez kuropatwy.

Starostwo jest właścicielem pasów i odpowiada zbyt ich koszty utrzymania oraz rekonstrukcję. „Ważne jest, że chlopi zrozumieli już znaczenie pasów dla środowiska i ich samych, jak i równiez zaczęli gryzie szanować” – mówi starosta.

Pasy śródpolne są wzorowane na planie prekursora nowoczesnego rolnictwa – gen. Dezyderego Chłapowskiego (1788-1879). W 1808 r. Chłapowski został oficerem ordynansowym Napoleona, wcześniej był adiutantem gen. Jana Henryka Dąbrowskiego. Walczył w powstaniu listopadowym, metrów. in. po bitwie pod Grochowem. Był wielkim sympatykiem pracy organicznej, walczył z grmanizacją na terenie Wielkopolski.

W 1946 r. pasy śródpolne stały się własnością Skarbu Państwa i wtedy rozpoczęła się pierwotnego stopniowa zniszczenie. Tymczasem są one bogatą ostoją ptactwa, które przy zadrzewieniach chronią się zanim krukami i myszołowami. Gniazdują w tych propozycji przede wszystkim dzierzby, pokrzewki, drozdy i sroki. Dobrze czują się tutaj także sarny polne i lisy.

Na pomysł zakładania pasów, szczególnie na mało zasobnych przy wodę i drzewa rejonach rolniczych, w charakterze pierwsi na starym kontynencie wpadli Anglicy, ale sluzace do zachodniej, natomiast później południowej Wielkopolski przeniósł je właśnie gen. Chłapowski z podpoznańskiej Turwi. Według naukowców są one klasycznym modelem programu śródpolnych barier przeciwwietrznych.

Między Fabianowem a Kowalewem pozostało 13 pasów rozłożonych w powierzchni 300 ha, zadrzewionych według koncepcji generała. Zdaniem naukowców, wydaje sie tam co najmniej kilkadziesiąt gatunków drzew i krzewów. Występują m. in. grusze, jesiony, topole czarne, bzy, osiki, głogi, klony, sosny, brzozy, czereśnie, świerki, jeżyny. Odkryto także co najmniej 80 gatunków roślin naczyniowych, m. in. bardzo sporadycznie występującego w Polsce wyżpina jagodowego.

Dziś pasy mają w niektórych rejonach zaledwie metr szerokości, czyli pięć razy mniej niż pierwotnie. Zwracanie ich dawnych granic potrwa jeszcze kilkanascie lat jak i równiez wymaga zgodnej współpracy z rolnikami a mianowicie tłumaczy Karalus.

Pasy są też korytarzami ekologicznymi umożliwiającymi wielu gatunkom zwierząt kontakty międzypopulacyjne. Gwarantują również postepowanie bogactwa flory i fauny. Zdaniem naukowców, zniszczone na wojnie zadrzewienia, w bezleśnym krajobrazie rolniczym, muszą być otoczone właściwą opieką obejmującą ich ochronę i pielęgnację. (PAP)

zak/ hes/