Wędrówka łosi. To początek pory godowej jak i równiez wypadków z ich udziałem

Wędrówka łosi. To początek pory godowej jak i równiez wypadków z ich udziałem
Category: gospodarka
Author:
27 lipca, 2020

Z początkiem jesieni i przypadającą wtedy porą godową u łosi, rozpoczyna się termin wędrówek tychze zwierząt. Wiąże się sposród tym większe niż najczesciej ryzyko zebrania łosia dzieki drodze jak i równiez wypadku drogowego – podkreślają leśnicy.

Do pierwszych wypadków z udziałem łosi doszło już między innymi po Podlaskiem, lecz też przy innych obszarach, na przykład Zachodniopomorskiem.

Andrzej Grygoruk, wicedyrektor Biebrzańskiego Ogrodu Narodowego będącego ostoją tychze zwierząt, powiedział, że w minionym tygodniu sam był świadkiem przypadku z udziałem łosia w okolicach Ostrowi Mazowieckiej dzieki trasie Białystok-Warszawa. Grygoruk wyjaśnił, że najczęściej o tejze porze r. migrują młode samce łosi, przegonione przez silniejsze, leciwe samce. Wędrują, bo szukają partnerek, trwa przecież czas godowa łosi – bukowisko – stąd częściej halasuje można spotkać przy trasach. – _ Łoś to bardzo duże zwierzę, ale potrafi galopem wkroczyć dzieki jezdnię _ – podkreślił Grygoruk.

Niedaleko 550 łosi bytowało zimą na terenie nadleśnictwa Rajgród, przy sąsiedztwie Biebrzańskiego Parku Narodowego. To nadleśnictwo, gdzie łosi – nieopodal nadleśnictwa Knyszyn – jest najwięcej na terenie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku.

Zastępca nadleśniczego nadleśnictwa Rajgród Karol Chodkiewicz powiedział PAP, że średnio, rocznie, za zakupach grupowych terenie dochodzi do 16-18 wypadków na drodze z udziałem łosi. Pewien z minionych miał polozenie w połowie września w trasie Osowiec-Grajewo. Statystyka miesci wszystkie wypadki i kolizje, także ów, które nie są zgłaszane na policję – poniewaz są tego rodzaju przypadki – powiedział Chodkiewicz. Leśnicy odnotowują wszystkie przyklady znalezienia martwych czy rannych łosi w pobliżu dróg. Zdarza się też, że leśnicy znajdują łosie potrącone przez pociągi. Takie wydarzenia miały polozenie w czasach 2009-2010 a mianowicie powiedział Chodkiewicz.

Chodkiewicz zaznaczył, że posiadacza auta powinni być najbardziej czujni na trasie i liczyć się z ryzykiem spotkania z łosiem w okresie od czasu listopada sluzace do marca. To czas, kiedy łosie przy poszukiwaniu pokarmu migrują z bagien do lasów jak i równiez wtedy wypadków drogowych jest najwięcej. Wiosną z lasów kierują się znów na bagna. Chodkiewicz podkreślił, że dodatkowo ryzyko wypadku w niniejszym okresie zwiększa fakt, że dzień wydaje sie krótki i kierowcy muszą dłużej jeździć w postanowieniach ograniczonej widoczności.

W Podlaskiem, gdzie łosi jest najwięcej w Polsce, są miejsca, np. w rejonach wsi Downary na drodze krajowej nr 65 Białystok-Ełk, dokad naukowcy i leśnicy w trakcie poprzednich inwentaryzacji łosi odnotowali rekordową obecność 40 łosi na obszarze 300 hektarów. W tego rodzaju miejscach stoją specjalne tabliczki ostrzegające kierowców przed spotkaniem z łosiem. Biebrzański Park Narodowy, który w dawnych latach prowadził specjalne akcje informacyjne _ – Jedź ŁOŚtrożnie _ przymierza się do ich kontynuowania – poinformował wicedyrektor Grygoruk.

Poprawie bezpieczeństwa jednostek i łosi mają także służyć wyniki badań prowadzonych przez naukowców z Uniwersytetu w Białymstoku, którzy obserwują łosie wraz z nadajnikami, także w pobliżu drogi nr 65. Chcą zbadać stanowiska gdzie chodzą łosie, dokad przekraczają drogę po to, by było wiadomo, gdzie należy prowadzić działania zapobiegające, np. kontynuować akcję informacyjną, ustawić symbole, wygrodzić pobocze, czy wyciąć krzaki.

Po poprzednich czasach Generalna Zwierzchnictwo Dróg Krajowych i Autostrad w Białymstoku przeprowadziła wycinkę krzaków dzieki odcinku 11 km sciezki nr 65 w okolicach miejscowości Downary Plac-Osowiec i Osowiec-Ciemnoszyje. Cyfra wypadków znacznie tam spadła.

Przy trasie Białystok-Ełk od momentu kilku czasów stoją tablice ostrzegające poprzednio łosiami, ustawione przez Biebrzański Park Narodowy w ramach akcji _ Jedź ŁOŚtrożnie _.

Z danych Ministerstwa Środowiska z 2012 r. wynika, że w Polsce żyje około 16 tys. łosi. Łoś nie jest formalnie zwierzęciem objętym ochroną, jednak od 2001 roku obowiązuje moratorium, które zakazuje polowań na te zwierzęta.