SN o regulach zawierania umów opcji walutowych

Category: rózne
Author:
27 lipca, 2020

Pula nie może zawrzeć po umowie warunków, które faworyzują go wraz z stratą gwoli klienta a mianowicie orzekł Sąd Najwyższy. Sad dotyczy spółki, która – jak szeregu innych eksporterów a mianowicie chcąc zabezpieczyć się poprzednio ryzykiem kursowym, zawarła po 2007 r. umowę tak zwanym. opcji walutowych.

Transakcje były zawierane w Jak i równiez połowie 2009 r., tuż przed upadkiem amerykańskiego banku Lehman Brothers i początkiem światowego krachu finansowego. Przy kolejnej umowie opcji a mianowicie zawartej poprzez telefon – było przewidziane, że jeżeli warsztaty euro będzie niższy od ustalonego po umowie, to spółka może co miesiąc sprzedać stu tys. ó po okreslonym kursie, natomiast bank musi tę kwotę kupić. Jeżeli natomiast warsztaty euro będzie wyższy od czasu ustalonego kursu, to spółka ma obowiązek „sprzedać” instytucji finansowej 200 tys. euro.

Przy październiku 2009 r. spółka chciała renegocjować z bankiem umowę przy związku z osłabieniem się złotego. Zaproponowała rozwiązanie obowiązujących umów opcji na kwotę ok. 900 tys. zł lub zmianę warunków tychze umów. Pula się nie zaakceptowac zgodził.

W efekcie spółka złożyła pozew do Sądu Okręgowego w Warszawie, jednak sąd uznał, że spółka pozostawała sposród bankiem po stałych stosunkach gospodarczych, wielokrotnie zawierała wraz z nim umowy opcji walutowych i zatem wiedziała, jaką umowę zawiera. Nie doszło więc oraz do wyzysku spółki poprzez bank, ani do zadzierzgniecia umowy ponizej wpływem błędu – uznał Sąd Okręgowy.

Wyrok ten uchylił w maju ub. r. Sąd Apelacyjny na warszawskim rynku. Stwierdził, że wprawdzie spółka nie może powoływać się na swoje niedoświadczenie przy zawieraniu tego typu umów, poniewaz jest przedsiębiorcą, od lat działa na rynku i nie 1-wszy raz obejmuje takie umowy, ale w umowie doszło do rażącej nierówności świadczeń. Bank zadbał w niej tylko na temat własny biznes i tym samym naruszył art. 58 par. dwa kodeksu cywilnego, który mówi, że nieważna jest czynność prawna sprzeczna z regulami współżycia społecznego.

Z tego powodu Sąd Apelacyjny nakazał bankowi zapłacenie spółce ponad 1, jedenastu mln zł wraz z odsetkami, zas także ruch kosztów sporu, które w tej kwestii sięgnęły już 200 tys. zł.

Z takim wyrokiem nie zgodził się nastepnie bank jak i równiez złożył skargę kasacyjną az do Sądu Najwyższego. W czwartek SN uchylił wyrok sądu apelacyjnego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania (sygn. I CSK 651/12). Sąd uznał, że umowa między bankiem zas spółką jest ważna, jednak w wyniku jej zawarcia doszło do rażącej nierówności świadczeń, bo przyznawała ona większe prawa bankowi.

Uzasadniając wyrok, sędzia Wojciech Katner powiedział, że nie jawi sie byc prawidłowe, wówczas gdy w umowie wzajemnej jedna strona bierze na wlasnej osoby ciężar 200 tys. ó, a druga tylko stu tys. ó.

Sędzia dodał, że nie istnieje znaczenia fakt, iż spółka jest przedsiębiorcą i nie zaakceptowac można „mechanicznie” żądać od momentu niej staranności zawodowej, jeżeli nie absorbuje się kompetentnie działalnością bankową. Takiego przedsiębiorcę należy traktować jak klienta banku i dokładnie tłumaczyć mu warunki umowy, nie istnieje przy tym znaczenia, że podobne umowy były już podpisywane wcześniej. (PAP)

kju/ kjed/ je/