Rosja: Kosaczow: nie można porównywać Stalina do Hitlera

Category: rózne
Author:
27 lipca, 2020

Przewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych Dumy Państwowej Rosji Konstantin Kosaczow oświadczył, że ma o odcieniu ujemnym stosunek tak do tragedii w Katyniu, jak i do Józefa Stalina, jednak nie zgadza się, gdy Stalin jest porównywany do Adolfa Hitlera.

Kosaczow powiedział to we wtorek przy Moskwie podczas spotkania sposród europejskimi politykami, którzy byli obserwatorami niedzielnych wyborów regionalnych w Rosji. Zrelacjonowała je agencja Regnum.

Agencja przekazała, że szczególną uwagę poświęcono stosunkom rosyjsko-polskim, a wśród jego uczestników wymieniła posła na Sejm Bogusława Kowalskiego z Prawa i Sprawiedliwości.

„Mój osobisty stosunek naprawde do katastrofy w Katyniu, jak i Stalina jest o odcieniu ujemnym. Nie zgadzam się jednak, gdy Stalin jest porównywany do Hitlera i stawiany z nim w 1 szeregu” – wyznał szef Komisji Spraw Zagranicznych Dumy, izby niższej parlamentu Rosji.

Według Regnum, „w toku rozmowy zdecydowano, że nie należy zaostrzać uwagi dzieki negatywnych momentach historii; że trzeba w wyzszym stopniu myśleć na temat współpracy gospodarki polski między Rosją i Polską”.

„Rosja zawsze miała porzadne relacje wraz z takimi krajami jak Niemcy lub Republika francuska, bez względu na to, który stał na prowadzeniu państwa, (Jacques) Chirac albo (Nicolas) Sarkozy, (Gerhard) Schroeder lub (Angela) Merkel. Faktycznie stabilne relacje zawdzięczamy także ścisłym więzom gospodarczym między naszymi krajami” – przytoczyła agencja słowa Kosaczowa.

„Niestety w wypadku Lokalny wiele zależy od kierownictwa państwa” a mianowicie zacytowało Regnum rosyjskiego parlamentarzystę, bliskiego współpracownika prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa.

Agencja podała, że Kowalski oświadczył, iż polscy posłowie wystąpią wraz z inicjatywą zebrania komisji spraw zagranicznych dwóch parlamentów.

„Będzie to pierwsze takie zgromadzenie, nie mające precedensu przy historii stosunków Rosji i Polski. Możliwe, że stanie się glównym krokiem w drodze ku poważnym przemianom w relacjach między dwoma krajami” a mianowicie skonstatowała agencja.

Regnum przekazało również, że europejscy politycy przyjechali sluzace do Rosji dzieki zaproszenie Srodku Monitorowania Procesów Demokratycznych „Kworum”.

Ośrodek ów – jakim sposobem sam melduje na wlasnej stronie internetowej a mianowicie powstał w 2008 roku na bazie Międzynarodowej Organizacji ds. Obserwowania Wyborów (CIS-EMO). Zbyt cel okresla sobie edukację prawną mieszkancówrezydentów i przeciwdziałanie łamaniu prawa wyborczego.

Nastepnie trzon CIS-EMO – według rosyjskich mediów – tworzą rosyjscy ultranacjonaliści skupieni wokół aktywisty zdelegalizowanej Rosyjskiej Jedności Narodowej (RNE) Aleksieja Koczetkowa.

Na początku lat 90. Koczetkow był redaktorem naczelnym antysemickiej gazety Rosyjskiej Jedności Narodowej „Russkij Poriadok” („Rosyjski Porządek”) i członkiem Rady Centralnej RNE. Przy 1993 roku kalendarzowego – razem z przywódcą Rosyjskiej Jedności Narodowej Aleksandrem Barkaszowem – został aresztowany za ekstremizm. Z więzienia wyszedł na podstawie amnestii.

W czasie niedzielnych wyborów Koczetkow jako przedstawiciel Centrum Monitorowania Procesów Demokratycznych „Kworum” obserwował przebieg głosowania przy Riazaniu, 190 km na południe od czasu Moskwy. Oprócz niego i Kowalskiego w składzie delegacji „Kworum” w Riazaniu rosyjskie media wymieniały również byłego posła na Sejm RP Mateusza Piskorskiego z Samoobrony.

Jerzy Malczyk (PAP)

mal/ ap/ woj/