Redakcje w stosunku do lustracji redaktorów

Redakcje w stosunku do lustracji redaktorów
Category: inne
Author:
27 lipca, 2020

(dochodzi stanowisko wydawnictwa Polskapresse)

14. trzech. Warszawa (PAP) – Oczywistość wynikająca wraz z prawa lub upokorzenie? Po całym kraju redakcje podejmują decyzje badz wezwać wlasnych dziennikarzy do złożenia oświadczeń lustracyjnych, az do czego zobowiązuje je wchodząca w życie w czwartek nowelizacja ustawy lustracyjnej.

Oświadczenia na pewno będą musieli złożyć dziennikarze „Wprost”. Redaktor naczelny tygodnika Stanisław Janecki zapowiedział, że wezwie do tego wszelkich swoich redaktorów. „Jest to obowiązek ustawowy i nie istnieje najmniejszych powodów, żeby to kwestionować. Nie zaakceptowac będziemy też tolerować jakiegokolwiek badz bojkotu w tej sprawie” – powiedział Janecki. Dodał, że jeśli ktoś odmówi złożenia oświadczenia, poniesie „wszelkie konsekwencje łamania prawa łącznie z utratą pracy”.

Zlustruje się także telewizja TVN. „Tutaj ustawa nie pozostawia nam dużego wyboru” – powiedział PAP członek zarządu TVN Adam Pieczyński. O obowiązku złożenia oświadczeń lustracyjnych przekonany jest także redaktor naczelny „Rzeczpospolitej” Paweł Lisicki i naczelny „Faktu” Grzegorz Jankowski.

Po dalszym ciągu decyzji odnosnie do lustracji nie zaakceptowac podjęła redakcja „Gazety Wyborczej”. Zastępca redaktora naczelnego Piotr Stasiński powiedział, że gazeta poradzi się jeszcze w tej sprawie prawników. Po sobotę „Rzeczpospolita” napisała o okólniku, w którym szefostwo „GW” podpowiada dziennikarzom, jakim sposobem uniknąć lustracji aż do czasu orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego.

Według „Rz”, w e-mailu, który przy czwartek dziennikarze „GW” dostali z sekretariatu redaktorów naczelnych, napisano metrów. in., że „jeśli wydawca wyśle pismo, ale dziennikarz go nie odbierze, nie wydaje sie byc powiadomiony. Zas więc nie zaakceptowac powstaje gwoli niego obowiązek lustracyjny”.

Od czasu ekspertyz prawnych swoje stanowisko w sprawy oświadczeń lustracyjnych uzależnia redaktor naczelny „Polityki” Jerzy Baczyński. „Mamy nadal w tym tygodniu kilka spotkań, w tym spotkanie organizowane wraz z prawnikami przez Izbę Wydawców Prasy” a mianowicie powiedział Baczyński. Dodał, że wielu swoim kolegów posiada w tej sprawie rózne wątpliwości m. in. w kwestii współpracy z cenzurą. Baczyński zapowiedział jednak, że sam oświadczenie lustracyjne złoży.

Na opinię prawników oczekuje też Radio Zet. „Dopóki nie przedstawimy tej opinii, nie będziemy się po tej kwestii wypowiadać” – powiedziała PAP rzeczniczka systemów Katarzyna Brzezińska. Prezes RMF FM Kazimierz Gródek zapowiedział natomiast, że wezwie dziennikarzy do złożenia oświadczeń, zas oni sami podejmą decyzję czy halasuje złożyć. Jeśli ktoś nie złoży, nie będzie wyciągał żadnych ostatecznosci.

Redaktor naczelna radia TOK FM Ewa Wanat uzależnia natomiast decyzję o wezwaniu dziennikarzy do zlustrowania się od wyroku Trybunału Konstytucyjnego. „Czekam w wyrok TK w tejze sprawie, ale raczej nie zaakceptowac wezwę dodatkowo moich dziennikarzy. Zostawiam to ich decyzji” – powiedziała Wanat. Dodała, że osobiscie oświadczenia nie zaakceptowac złoży.

W TVP i Polskim Radiach lustracja dziennikarzy rozpoczęła się jeszcze zanim weszły przy życie regulujące to przepisy. Prezesi tychze mediów zaapelowali do pracowników o składanie oświadczeń po lipcu 2006 r. W nastepstwie tego apelu do końca grudnia 2006 r. 1718 pracowników telewizji poinformowało Biuro Kadr, że wystąpili o wydanie zaświadczenia sluzace do IPN. Po Polskim Radiach oświadczenia lustracyjne złożyło do tego czasu blisko 90 proc. pracowników. Teraz wszyscy będą musieli powtórzyć tę procedurę.

Redaktor naczelny tygodnika „Nie” Jerzy Urban zapowiedział, że nie zaakceptowac wezwie swoich dziennikarzy do składania oświadczeń. „Dziennikarze +Nie+ i bez mojego pośrednictwa wiedzą o lustracji. Wydaje sie byc osobistą sprawą każdego z nich, lub złoży dokument lustracyjny, lub nie, a takze co w nim napisze. Moja osobe to nie zaakceptowac będzie obchodzić, a czytelników interesuje treść publikacji, zas nie przygody życiowe autorów” – dodał Urban.

Samodzielnie jednak zapowiedział, że oświadczenie lustracyjne złoży, „aby nie zaakceptowac przystępować do bojkotu zainaugurowanego w środowisku dziennikarskim przez red. Ewę Milewicz wraz z +Gazety Wyborczej+ oraz do niej koleżanki jak i równiez kolegów ze środowiska opozycji w PRL”. Dodał, że w swoim oświadczeniu nie potwierdzi, że był tajnym współpracownikiem organów bezpieczeństwa, nie zaprzeczy też, że nim był. „Odpowiem wedlug prawdą: nie wiem” – napisał Urban.

Decyzje w stosunku do lustracji ważą się także w mediach regionalnych. Oświadczeń lustracyjnych będą wymagać metrów. in. zarządy regionalnych rozgłośni Polskiego Radia i oddziałów TVP. Prezes zarządu jak i równiez redaktor naczelny publicznego „Radia Gdańsk” Dariusz Wasielewski zapowiedział, że „jeśli ktoś tego nie wyrzadzi, zostanie zwolniony”, a Jarosław Szczepański, zastępca dyrektora rzeszowskiego oddziału TVP nie wyobraża sobie, „żeby ktoś nie zaakceptowac złożył oświadczenia”.

W Małopolsce wydawca „Dziennika Polskiego” już w kwietnio zeszłego roku kalendarzowego zaapelował do pracujących w gazecie redaktorów o dobrowolne złożenie oświadczeń lustracyjnych. Jak powiedział we wtorek PAP wiceprezes Wydawnictwa Jagiellonia SA Czesław T. Niemczyński, oświadczenia takie złożyło 98 proc. dziennikarzy. Teraz – po zmianie ustawy – tak jak w Naszym Radiu jak i równiez TVP prawdopodobnie będą to musieli zrobić ponownie.

Zarząd Wydawnictwa Jagiellonia nie dyskutował jeszcze, jakie mozliwosci stanie się z takimi dziennikarzami, którzy nie złożą oświadczeń. „Mogę wyrazić wylacznie własną opinię. Ponieważ prawo jest uprawnieniem, jeżeli ktoś nie złoży oświadczenia, które jest obligatoryjne, będziemy się musieli pożegnać” – powiedział PAP Niemczyński.

W sierpniu zeszłego roku Zarząd Wydawnictwa Jagiellonia SA, zwolnił dziennikarza „Dziennika Polskiego” w Nowatorskim Sączu, po tym jak jego nazwisko pojawiło się na liście tajnych współpracowników SB, upublicznionej przez działacza „Solidarności” wraz z Krynicy. Na koniec lutego sąd pierwszej instancji uznał, że intencje szefowi są uzasadnione z punktu widzenia moralnego, ale natychmiastowe zwolnienie podwladnego było naruszeniem jego praw i zwolnionemu należy się odszkodowanie. Decyzję czy odwołać od osadu władze wydawnictwa podejmą po najbliższych dobach po zdobyciu pisemnego umotywowania werdyktu sądu.

Redaktor kardynalny „Tygodnika Powszechnego” ks. Adam Boniecki nie zdecydował jeszcze, czy wymagać od redaktorów oświadczeń lustracyjnych. „Czekamy ze spokojem na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego” a mianowicie powiedział PAP ks. Boniecki.

W Lublinie złożenia oświadczeń lustracyjnych będą wymagać od dziennikarzy przełożeni w dwóch gazetach: „Kurierze Lubelskim” i „Dzienniku Wschodnim”. W Koszalinie redaktor podstawowy prywatnej dziennej gazety „Miasto. Nowy Kurier Koszaliński” powiedział PAP, że „nie będzie wymagał od momentu zespołu oświadczeń, ale będzie ich oczekiwał”, a z lustracyjnym kłamcą gotowa wydaje sie byc się rozstać Monika Kuzio-Czapka, redaktor naczelna Telewizji Kablowej „Max”. Ustawa lustracyjna będzie też realizowana w redakcji „Kuriera Szczecińskiego”.

W większości najważniejszych śląskich mediów nie zdecydowano jeszcze, jak przy praktyce realizowany będzie ustawowy obowiązek lustracji dziennikarzy. Wątpliwości ma m. in. redakcja wydawanego przy Katowicach ogólnopolskiego tygodnika katolickiego „Gość Niedzielny”. Sekretarz redakcji, Leszek Śliwa, zapewnił, że w sprawie lustracji redakcja postąpi zgodnie z uprawnieniem, o szczegółach ma jednakze zdecydować za kilka dzionki redaktor kardynalny. Redakcja wydawanego w Katowicach miesięcznika ekonomicznego „Nowy Przemysł” nie zastanawiała się nadal nad tym problemem.

Zurnalista i wydawca „Tygodnika Podhalańskiego”, Jerzy Jurecki powiedział, że wszyscy dziennikarze tej redakcji objęci obowiązkiem lustracji „są za złożeniem oświadczeń lustracyjnych”. „Dlatego poniekad nie zastanawiałem się, co zrobiłbym wraz z osobą, która odmówiłaby złożenia takiego oświadczenia. Po prostu nie wiem. Wiem natomiast, co zrobilibyśmy z osobą, która współpracowała z SB. Wyrzucilibyśmy ją z hukiem z redakcji” – powiedział Jurecki.

We Wrocławiu nie będzie jakkolwiek lustracji przy Radiu Familia. Powód wydaje sie byc prosty a mianowicie dyrektor radia ks. Cezary Chwilczyński tłumaczy, że pracują tam na wlasna reke młodzi ludzie. „Mają niewiele ponad dwadziescia lat dlatego nie widzę takiej potrzeby” – powiedział ks. dyrektor.

W Bydgoszczy szefowie mediów – prezes Tomasz Wojciekiewicz z Express Media, wydającej „Express Bydgoski” i „Nowości” oraz redaktor naczelny „Gazety Pomorskiej” Ryszard Buczek zapowiedzieli, że co do lustracyjnych nie zaakceptowac będą działać pochopnie, a każdy traf poddadzą poszczególnej ocenie. Sposób postępowania uzależniają m. in. od orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w sprawie ustawy lustracyjnej.

Dzieki Warmii i Mazurach spółka Edytor wydająca m. in. „Gazetę Olsztyńską” i „Dziennik Elbląski” poinformuje swoich redaktorów o obowiązku złożenia oświadczeń lustracyjnych.

Podobną decyzję już podjął zarząd wydawnictwa Polskapresse, które zdaje dzienniki regionalne w tym metrów. in. „Dziennik Bałtycki”. Paweł Fąfara, redaktor naczelny pomyslu nowego dziennika ogólnopolskiego Polskapresse, powiedział w środę PAP, że w wydawnictwie już kilka tygodni temu stwierdzono, że podwladni poddadzą się lustracji. Zarząd wydał oświadczenie w tej sprawie, zas Fąfara rozmawiał o tym z redaktorami naczelnymi dzienników.

„Nikt nie miał wątpliwości, że się lustrujemy” – wyjaśnił on po rozmowie wraz z PAP. „W moim najgłębszym przekonaniu, jeśli dziennikarz czy osoba, która współpracowała wraz z służbami, była konfidentem, a jest rzetelna wobec wlasnej osoby i czytelników, to tylko powinna dojść do wniosku, że musi pożegnać się z naszym zawodem. To nie jest sprawa jakiejś zemsty czy niechęci, tylko zasadniczych zasad” a mianowicie zaznaczył Fąfara. „Uznajemy, że ktoś, który kierował się podwójną lojalnością, nie winien być dziennikarzem. Dziennikarstwo to zawód zaufania publicznego; dziennikarze powinni i chcą sprawdzać, rozliczać, kontrolować władze, dlatego sami powinni być pomijajac podejrzeniami” a mianowicie dodał.

Kwestia lustracji po ostatnich dobach podzieliła środowisko dziennikarskie. Przeciw obowiązkowemu składaniu oświadczeń opowiedziała się po ubiegłym tygodniu grupa dziennikarzy, m. in. Wojciech Mazowiecki („Przekrój”), Ewa Milewicz („Gazeta Wyborcza”), Monika Olejnik (TVN24 i Radio Zet), Jacek Żakowski („Polityka”), Kamil Durczok (TVN) i Tomasz Lis („Polsat”).

Z kolei kilkudziesięciu redaktorów napisało we wtorkowym liście otwartym, że oświadczenia nie są gwoli nich jak upokarzającym. Ponizej listem, który powstał wraz z inicjatywy „Rzeczpospolitej”, podpisali się m. in. redaktorzy naczelni: „Rz” Paweł Lisicki, „Dziennika” Robert Krasowski, „Wprost” Stanisław Janecki, „Faktu” Grzegorz Jankowski, prezesi: Naszego Radia Krzysztof Czabański i Polskiej Agencji Prasowej Piotr Skwieciński, zas także Magdalena Bajer (Rada Etyki Mediów), b. prezes TVP Bronisław Wildstein i publicyści, metrów. in. Piotr Semka, Tomasz Terlikowski, Rafał Ziemkiewicz, Maciej Rybiński, Piotr Zaremba. (PAP)

js/ bos/ sibi/ jsz/ kop/ pek/ kli/ czo/ kyc/ epr/ kob/ rau/ ali/ jaw/ kpr/ umw/ mab/ kow/ kob/ malk/ agn/ wos/ ktt/ mag/