PO i Lewica chcą razem pracować ws. fundacji politycznych

PO i Lewica chcą razem pracować ws. fundacji politycznych
Category: inne
Author:
27 lipca, 2020

*PO jak i równiez Lewica chcą pracować wspólnie nad planem ustawy na temat fundacjach politycznych – to wynik wtorkowego spotkania w Sejmie szefów obydwu klubów: Platformy a mianowicie Grzegorza Schetyny i Lewicy – Grzegorza Napieralskiego. *

Jak nieoficjalnie dowiedziała się PAP ze źródeł w klubie Lewicy, Schetyna przekazał we wtorek Napieralskiemu projekt ustawy o fundacjach politycznych.

Instytucje miałyby być rodzajem zaplecza seo eksperckiego funkcjonującego przy partiach politycznych. Środki na ów cel pochodziłyby m. in. z subwencji budżetowych.

Po spotkaniu z Napieralskim Schetyna powiedział dziennikarzom, że chciałby, aby po Sejmie powstał wspólny wzór ustawy w tej sprawie. „Mam nadzieję, że będzie zgoda wszystkich klubów, w tym miejscu w Sejmie” – zaznaczył szef lokalu PO.

Jak dodał, na temat pomyśle powołania fundacji politycznych rozmawiał już wcześniej wraz z PSL, zas planuje również spotkanie przy tej sprawie z szefową klubu PiS Grażyną Gęsicką.

Rzecznik lokalu PiS Mariusz Błaszczak powiedział we wtorek PAP, że jego klub czeka w konkrety co do propozycji dotyczącej powoływania fundacji politycznych. Choć – jakim sposobem powiedział – nie wie z jakiego powodu miałoby służyć powoływanie takich fundacji.

„Może chodzi o to, że PO ma problem, jeśli chodzi o sprawy pieniezne, ponieważ skompromitowany został do niej były skarbnik Mirosław Drzewiecki” – powiedział Błaszczak. Miano Drzewieckiego przy ostatnich miesiącach najczęściej ukazuje się w kontekście tak zwanym. afery hazardowej.

Z kolei Eugeniusz Kłopotek (PSL) zaznaczył przy rozmowie wraz z PAP, że partie, wedlug przepisami, muszą tworzyć kasa ekspercki. „Jest tylko kwestia ustalenia wysokości odpisu z tzw. subwencji na ten fundusz” a mianowicie dodał.

Według Kłopotka, sluzace do przyjęcia wydaje sie byc rozwiązanie, zeby funduszem eksperckim zajmowały się fundacje powoływane przez partie. „Temat watpliwy, można to przedyskutować” – powiedział poseł.

Zainteresowany uslugami nad zamyslem jest również Napieralski. „Trwają w Sejmie rozmowy odnosnie tematu finansowania partii politycznych jak i równiez zbudowania zaplecza eksperckiego przy partiach politycznych” – powiedział PAP szef klubu Lewicy.

Jak dodał, jest zgoda – zarówno po witrynie PO jak i Lewicy – że powinien powstać wzór w sprawie powołania fundacji politycznych. „Jesteśmy zgodni, że powinien być zgoda wszystkich partii politycznych, zeby ten wzór był w Sejmie procedowany i to jest, myślę, takie pierwsze procedowanie przed wprowadzeniem ustawy do Sejmu” – powiedział Napieralski.

Przypomniał również, że to Sojusz, jeszcze przy ubiegłym roku, przy okazji zadan w Sejmie nad planem ustawy, która zmniejszała subwencje budżetowe dla partii politycznych, zgłosił postulat, by poszczególne ugrupowania więcej środków przeznaczały na diagnozy, zamiast w spoty reklamowe.

„To, jakie mozliwosci się dzis dzieje po Sejmie, wydaje sie byc tak naprawdę z weny SLD. To my dwanascie miesiecy temu, gdy rozmawialiśmy na temat finansowaniu partii politycznych, mówiliśmy: mniej na billboardy, skromniej na spoty reklamowe, więcej na ekspertów. W wyniku ludzi różnych rozmów i sugestii, powstaje ustawa o fundacjach” – zaznaczył lider Sojuszu.

Przyjęta wiosną przez Sejm nowela ustawy o sfinansowaniu partii politycznych, oprócz czasowego obniżenia subwencji budżetowej, miała ograniczyć m. in. uzywanie przez partie billboardów. Zapisano w niej bowiem, że środki wraz z subwencji nie zaakceptowac będą mogły być wykorzystywane na upowszechnianie działań jak i równiez celów programowych partii dzieki plakatach przekraczających 2 metry kwadratowe. Nowela przewiduje poza tym, że – poza czasem kampanii wyborczej – subwencja nie może być przeznaczana na finansowanie m. in. płatnych reklam oraz audycji telewizyjnych i radiowych.

Nowelizacja zwiększyła też kwotę przekazywaną z subwencji na kasa ekspercki. Obecnie partie przekazują na ów fundusz od momentu 5 az do 15 proc. subwencji; w noweli znalazł się z kolei zapis, że będzie to co najmniej kolejny proc. Środki zgromadzone w zakresie tego funduszu mogą być wykorzystywane metrów. in. na finansowanie ekspertyz prawnych, politycznych, socjologicznych jak i równiez społeczno-ekonomicznych, organizowanych przez partię polityczną, konferencji i sympozjów.

Ustawa ponizsza nie weszła jednak wciaz w życie. Trybunał Ustrojowy, który badał ją w styczniu na wniosek prezydenta, orzekł, że ograniczanie subwencji budżetowej na rzecz partii politycznych w trakcie roku kalendarzowego budżetowego wydaje sie zgodne wraz z konstytucją, lecz jako niezgodne uznał jednak – wedle zasadą, że prawo nie działa wstecz – ograniczanie subwencji zbytnio kwartały rozpoczęte przed wejściem w życie ustawy (nowela zakładała obnizenie subwencji zbyt trzy kwartały roku 2009 i cały rok 2010, ale Sejm przyjął ją w kwietniu ub. r., a dlatego w trakcie trwania drugiego kwartału 2009 roku).

Trybunał uznał zatem, że zakwestionowana przez prezydenta nowelizacja powinna w tym momencie trafić do Sejmu, który na nowo określi czas, w którym subwencja zostałaby ograniczona. (PAP)

mkr/ hgt/ ura/ mow/