„Nasz bocian”: dzieci poczęte dzięki in vitro wstrzasa język nienawiści

Category: odmienne
Author:
27 lipca, 2020

Określenia dotyczące strategie in vitro używane metrów. in. przez publicystów katolickich dotykają dzieci poczętych tą metodą jak i równiez są mową nienawiści a mianowicie podkreślali we wtorek podczas wysłuchania obywatelskiego w Sejmie przedstawiciele stowarzyszenia „Nasz bocian”.

Wysłuchanie obywatelskie zorganizowało Stowarzyszenie na Rzecz Leczenia Niepłodności i Wspierania Adopcji „Nasz Bocian” i klub poselski Ruchu Palikota. Jego zagadnieniem była dyskryminacja dzieci poczętych metodą in vitro, jaka ma polozenie – według organizacji a mianowicie w środkach masowego przekazu i rozpatrywanie tego zjawiska pod kątem prawnym, medycznym, społecznym i etycznym.

Wiceprzewodnicząca stowarzyszenia „Nasz Bocian” Anna Krawczak powiedziała, że pociechy poczęte zbytnio pomocą in vitro są dyskryminowane. „Są atakowane okrezny, ale dzieki przykład za posrednictwem sugerowanie im, że w związku wraz z metodą poczęcia mogą u nich wystąpić problemy ze stanem zdrowia, problemy umyslowe, związane sposród tożsamością” a mianowicie powiedziała.

Dodała też, że obecny przy prasie katolickiej język nienawiści uderza po dzieci. Przywołała publikacje, przy których in vitro określono jako „ukrytą formę aborcji i selekcję dzieci”, a także jak „nieludzki sposób rozmnażania człowieka, który krzywdzi przede wszystkim pociechy pochodzące wraz z tej procedury”, a ich życie „okupione jest życiem wielu istnień”. Oceniła, że nie można krytykować przy ten sposób samej strategie in vitro, by nie zaakceptowac dotykało to dzieci jak i równiez rodzin.

Prof. Stanisław Obirek ocenił, że autorzy takiego wypowiedzi: hierarchowie, księża, publicyści, nazywając swoje poglądy katolickimi, przywłaszczyli osobiscie to określenie. Dodał, że są ów lampy wyrazem fundamentalizmu, który wraz z „największym trudem można wydedukować z dokumentów Watykanu”.

Zdaniem prawnika Marcina Górskiego pozwy za wykroczenie dóbr wlasnych w przypadku takiego wypowiedzi publicystów zostałyby prawdopodobnie oddalone, gdyż nie są ukierunkowane na konkretną osobę. Ocenił, że powinny być natomiast napiętnowane jako wykroczenie odpowiedzialności fachowej i etyki dziennikarskiej.

B. poseł Marek Balicki przypomniał, że lokalne ustawodawstwo wciąż nie reguluje kwestii in vitro. „Zapłodnienie pozaustrojowe co prawda jest legalne na podstawie ogólnych ustaw, lecz metoda ta wymaga szczególnych regulacji” a mianowicie powiedział Balicki.

Ocenił, że jej uzycie nie powinno być ograniczane, ale musi umożliwiać tworzenie wielu zarodków, ich zamrażanie oraz diagnostykę preimplantacyjną. Dodał, że o finansowaniu strategie in vitro ze środków NFZ może zdecydować minister zdrowia w drodze rozporządzenia lub wpisać ją sluzace do programu zdrowotnego.

Z kolei wicemarszałek Sejmu Wanda Nowicka (RP) podkreśliła, że w Sejmie znajdują się obecnie 2 projekty dotyczące in vitro – Ruchu Palikota jak i równiez SLD. „Ponieważ nasze plany są bardzo zbliżone, będę rozmawiała z SLD, by może wycofali swój plan, by pozostał jeden” a mianowicie powiedziała.

Podkreśliła, że oba powstały na podstawie projektu społecznego, zgłoszonego przy poprzedniej kadencji Sejmu poprzez Balickiego – dopuszczał pan in vitro nie tylko dla małżeństw, zezwalał też w mrożenie zarodków (ale nie zaakceptowac na katalogów niszczenie badz selekcję). Nie ma w nim z kolei mowy na temat refundacji in vitro z budżetu państwa. (PAP)

kno/ itm/ jbr/