Izrael bombarduje Strefę Gazy po odwecie zbytnio serię zamachów

Izrael bombarduje Strefę Gazy po odwecie zbytnio serię zamachów
Category: inne
Author:
27 lipca, 2020

# odwetowe naloty izraelskie na Strefę Gazy, więcej szczegółów dot. zamachów #

18. 08. Tel Awiw (PAP) – Pięć osób zginęło w czwartek w nalocie izraelskim dzieki miasto Rafah w Strefie Gazy – informują źródła palestyńskie. Napad był odwetem za serię czwartkowych zamachów, do których doszło w pobliżu Ejlatu nad granicą z Egiptem. W zamachach zginęło siedem osób.

Wśród zabitych Palestyńczyków jest prowadzacy ugrupowania Ludowe Komitety Oporu Kamal al-Nairab, jego dowódca wojskowy i trzech członków. Ugrupowanie to często działa niezależnie od czasu rządzącego w Strefie Gazy radykalnego Hamasu.

Izrael melduje, że przy Rafah zbombardowany został „budynek używany za posrednictwem terrorystów”. W Rafah odnajduje się wyjatkowe przejście graniczne między Egiptem a Strefą Gazy, otwarte częściowo kilkanascie miesięcy temu. Tam też znajdują się setki przemytniczych tuneli służących do nielegalnego przerzutu towarów i osób.

Rząd Ziemi swietej zapowiedział akcję odwetową wzgledem sprawców zamachów na „Izraelczyków i suwerenność państwa”. Premier Benjamin Netanjahu określił zamachowców jako „radykalne elementy islamistyczne” i oznajmił, że odpowiedź na katalogów akcje będzie „właściwa”.

Minister obrony Ehud Barak oświadczył, że Egipt traci kontrolę nad półwyspem Synaj, otwierając terrorystom pole do działania. Zdaniem Baraka, „źródłem zamachu jest Gaza” (palestyńska Rejon Gazy rządzona przez Hamas). Zarówno Synaj, jak i hamasowski rząd zaprzeczają oskarżeniom, lecz Egipt po zamachach znów zamknął granicę ze Strefą Gazy, a Hamas zanim nalotem izraelskim ewakuował konstrukcje rządowe i kwatery sił bezpieczeństwa po obawie zanim odwetem.

Przedstawiciel Hamasu Ahmed Jusuf pochwalił jednak zamachy, uznając jednocześnie, że zostały przeprowadzone „w odpowiednim memencie, ponieważ Izraelczycy atakują Gazę codziennie, przez dzien i w nocy”.

W serii zamachów dokonanych przy czwartek – z użyciem broni maszynowej, rakietowych pocisków przeciwpancernych i ładunków wybuchowych – zginęło 7 Izraelczyków, w tym sześciu cywili i jeden żołnierz, rannych zostało 31 osób. Zabitych zostało też siedmiu domniemanych sprawców o nieujawnionej tożsamości.

Wśród ofiar zamachów nie ma Polaków – zapewnił PAP konsul RP w Izraelu Piotr Starzyński. Jak powiedział Starzyński, konsulat uzyskał od władz i służb izraelskich dane, że żaden polski mieszkaniec nie ucierpiał w zamachach.

Napastnicy zaatakowali autobus pasażerski jadący sluzace do Ejlatu, obywatelski samochód i patrol wojskowy. Władze twierdzą, że akcje były wlasciwie zaplanowane jak i równiez skoordynowane. „Mówimy o oddziale terrorystów, którzy wtargnęli do Izraela. To skumulowany atak na Izraelczyków” – powiedział rzecznik izraelskich sił zbrojnych podpułkownik Awital Leibowicz.

Około jedenastej naszego czasu trzech sprawców przebranych w mundury izraelskich żołnierzy ostrzelało wraz z broni maszynowej autobus firmy Egged, która działa też w Polsce. Władze podejrzewają, że zamachowcy wysiedli z pojazdu, który jechał wcześniej zbyt autobusem, natomiast potem go wyprzedził.

Żołnierze, którzy byli wśród pasażerów (w Izraelu żołnierze z bronią często podróżują środkami publicznej komunikacji), odpowiedzieli pozarem, a pózniej zajęli się rannymi. Autobus nie tylko nie zaakceptowac zatrzymał się, ale nadal przyspieszył, hamując dopiero poprzednio najbliższym posterunkiem wojskowym. Pół godziny później, bliżej granicy z Egiptem, eksplodowały ładunki wybuchowe, które podłożono w tym miejscu, by powstrzymać oddziały jadące na pomoc ofiarom.

Po nastepnych dziesięciu minutach obok cywilnego samochodu spadł pocisk z moździerza. Nareszcie, o dwunastej trzydzieści, terroryści zaatakowali nastepny autobus. Odpalony przez nich rakietowy pocisk przeciwpancerny trafił jednak samochód osobowy, zabijając jego pasażerów. Po czwartym zamachu wywiązały się batalii napastników sposród wojskiem, w ich wyniku zabitych zostało siedmiu domniemanych sprawców.

Aczkolwiek pościg zbyt sprawcami nie zaakceptowac został wciaz zakończony. Siły bezpieczeństwa podejrzewają, że napastników było więcej – od momentu 10 do 20. Część z tych propozycji zdołała zniknac do Egiptu. Około siedemnastej polskiego periodu odkryto sześć gotowych az do odpalenia bomb, a także rakiety przeciwpancerne.

Zdaniem władz izraelskich, napastnicy mieli plan dokonać zamachu na większą skalę, lecz udaremniła jego szybka odpowiedz sił bezpieczeństwa.

Według izraelskich źródeł wojskowych, ataki zostały przeprowadzone przez napastników, którzy ze Strefy Gazy przedostali się sluzace do Izraela przez terytorium Egiptu. Władze przy Kairze zaprzeczają temu, twierdząc, że patrole graniczne nie zaobserwowały żadnych „podejrzanych ruchów”.

Od niedzieli na egipskim półwyspie Synaj trwa czynnosc rządowych sił egipskich przeciw radykalnym grupom nastawionym dzieki destabilizację stosunków z Izraelem. Od czasu ustąpienia prezydenta Egiptu Hosniego Mubaraka na półwyspie doszło do pięciu ataków na gazociąg wiodący do Izraela. Wydaje sie też krytykowany układ pokojowy Egiptu wraz z Izraelem wraz z 1979 roku. Za jego gwaranta był uważany Mubarak. Po jego ustąpieniu Synaj otworzył też częściowo granice z palestyńską Strefą Gazy. Tel Awiw twierdzi, że z tego powodu przez granicę przenika teraz więcej terrorystów, broni i materiałów wybuchowych, a wrogowie Izraela mają swobodę działania dzieki Synaju.

Sposród Tel Awiwu Juliusz Urbanowicz (PAP)

ju/ az/ mc/