Co wraz z wysokimi premiami dla polityków? Kaczyński wie, na co je wydać

Co wraz z wysokimi premiami dla polityków? Kaczyński wie, na co je wydać
Category: gospodarka
Author:
27 lipca, 2020

Politycy zadowoleni ze swojej ciężkiej pracy polski postanowili wypłacić sobie pokaźne nagrody zbyt kierowanie pracami Sejmu jak i równiez Senatu. Nie wszyscy byli jednak zadowoleni wraz z takiego świątecznego prezentu. W większości deklarowali przekazanie pieniędzy na cele charytatywne. Jedynie Ryszard Terlecki (PiS) pieniędzy oddać nie zaakceptowac chciał. Na spotkaniu Jarosława Kaczyńskiego będzie musiał zmienić plany.

Sześciu wicemarszałków Sejmu otrzymało w Mikołaja po ponad 13 tys. złotych premii. Jak wyjaśniła sekretariat Sejmu, rekompensaty związane są z „bardzo intensywnym okresem prac parlamentarnych w pierwszym roku kadencji”. W Senacie też postanowiono wypłacić nagrody za mocne i czesto przecież conocne obrady.

Jakim sposobem ujawnił „Fakt” marszałek Stanisław Karczewski otrzymał netto 26 270, 89 zł; wicemarszałkowie Maria Koc, Bogdan Borusewicz i Grzegorz Czelej a mianowicie netto na 14 562, 30 zł, a wicemarszałek Adam Bielan – netto 14 267, 08 zł. W tym przypadku uzasadnieniem również było to, jak jak się wydaje wydaje sie byc obowiązkiem polityków czyli „sprawne koordynowanie jak i równiez prowadzenie zadan Senatu w pierwszym r. IX kadencji”.

Głośne protesty, które pojawiły się wedlug opublikowaniu informacji o premiach, sprawiły, że politycy, nie mając wyjścia musieli w tej nieodpowiedniej sprawie zająć stanowisko.

Z ramienia obdarowanych przy Senacie głos zabrał marszałek Stanisław Karczewski, który przekonywał, że „w tym roku to była wyjątkowo ciężka praca” jak i równiez jak podkreślił, za wlasciwie wykonaną pracę nagroda zwyczajnie się należy. Inaczej patrzy to jednakze Bogdan Borusewicz (PO), który od razu zadeklarował odesłanie całej sumy w konto Senatu.

Większość z wicemarszałków Sejmu od razu zrezygnowała z pieniędzy. Tak zrobił Stanisław Tyszka (Kukiz’15), który otrzymaną kwotę odesłał w sejmowe profil. Barbara Dolniak (Nowoczesna), Małgorzata Kidawa-Błońska (PO) i Joachim Brudziński (PiS) zadeklarowali nastepnie, że całość premii przekażą na cele charytatywne.

Jedynie Ryszard Terlecki (PiS) sluzace do końca nie zaakceptowac chciał rezygnować z otrzymanych pieniędzy. Pytany przez redaktorów co planuje zrobić z premią odpowiadał zdawkowo: „No wydam” dodając jeszcze do tego równie nieprecyzyjne: „Na życie. „

Wszelkie spekulacje, na temat tego, jakie mozliwosci z takimi pieniędzmi zrobią politycy PiS, przeciął Adam Bielan, pisząc w czwartek wieczorem dzieki Twitterze, że członkowie prezydiów Sejmu i Senatu po rozmowie sposród Jarosławem Kaczyńskim, podjęli decyzję o przekazaniu premii na cele charytatywne.

Te słowa znalazły też potwierdzenie przy dzisiejszym oficjalnym stanowisku partii. – Nie będzie podwyżek, ani premii dla kierownictwa Sejmu jak i równiez Senatu do czasu podczas gdy Polacy nie odczują pozytywnej zmiany przy swoich budżetach – powiedziała rzeczniczka PiS Beata Mazurek.

Jak widać, ostatecznie konwersacja dyscyplinująca wyjaśniła wszelkie wątpliwości Ryszarda Terleckiego i innych polityków partii rządzącej, którzy nie zdążyli się co do politycznie kłopotliwego prezentu wypowiedzieć.

Dopełnia się więc nalezyta tradycja, bowiem w poprzedniej kadencji rekompensaty przyznawane za posrednictwem ówczesnego marszałka koalicji PO-PSL również przekazywane były dzieki cele charytatywne. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że politycy mają nadzieję, że może nareszcie kiedyś dziennikarze nie dogrzebią się az do tej wiadomosci i uda się pieniądze wydać „na życie”.

Może to być tym bardziej mozliwe, im bardziej skutecznie rządzący będą realizować zapowiedzi blokowania dostępu dziennikarzy do Sejmu.