Co jeśli jesteś do góry nogami w swoim domu?

17.02.2021

Ujawnienie reklamodawcy

Jesteśmy niezależną porównywarką reklamową. Naszym celem jest pomoc w podejmowaniu mądrzejszych decyzji finansowych poprzez udostępnianie interaktywnych narzędzi i kalkulatorów finansowych, publikowanie oryginalnych i obiektywnych treści, umożliwiając bezpłatne przeprowadzanie badań i porównywanie informacji – tak, abyś mógł z pewnością podejmować decyzje finansowe.

Bankrate współpracuje z emitentami, w tym między innymi z American Express, Bank of America, Capital One, Chase, Citi i Discover.

Jak zarabiamy pieniądze.Oferty, które pojawiają się na tej stronie pochodzą od firm, które nam wynagradzają. Ta rekompensata może mieć wpływ na to, jak i gdzie produkty pojawiają się w tej witrynie, w tym na przykład na kolejność, w jakiej mogą pojawiać się w kategoriach aukcji. Jednak ta rekompensata nie ma wpływu na publikowane przez nas informacje ani recenzje, które widzisz na tej stronie. Nie uwzględniamy wielu firm ani ofert finansowych, które mogą być dla Ciebie dostępne.

  • 28 października 2008 /
  • 7 min czytaniaPodziel się tą stroną

    DzielićW Bankrate staramy się pomóc Ci podejmować mądrzejsze decyzje finansowe. Chociaż przestrzegamy ścisłej rzetelności redakcyjnej, ten post może zawierać odniesienia do produktów naszych partnerów. Oto wyjaśnienie, w jaki sposób zarabiamy pieniądze.

    Rzetelność redakcyjnaBankrate przestrzega ścisłej polityki redakcyjnej, więc możesz mieć pewność, że Twoje interesy są na pierwszym miejscu. Nasi wielokrotnie nagradzani redaktorzy i reporterzy tworzą uczciwe i dokładne treści, które pomogą Ci podejmować właściwe decyzje finansowe.

    Kluczowe zasadyCenimy Twoje zaufanie. Naszą misją jest dostarczanie czytelnikom dokładnych i bezstronnych informacji, a my stosujemy standardy redakcyjne, aby to zapewnić. Nasi redaktorzy i reporterzy dokładnie sprawdzają zawartość redakcyjną, aby upewnić się, że informacje, które czytasz, są dokładne. Utrzymujemy zaporę ogniową między naszymi reklamodawcami a naszym zespołem redakcyjnym. Nasz zespół redakcyjny nie otrzymuje bezpośredniego wynagrodzenia od naszych reklamodawców.

    Niezależność redakcyjnaRedakcja Bankrate pisze w imieniu CIEBIE – czytelnika. Naszym celem jest udzielenie najlepszych porad, które pomogą Ci podejmować mądre decyzje dotyczące finansów osobistych. Przestrzegamy ścisłych wytycznych, aby mieć pewność, że reklamodawcy nie mają wpływu na nasze treści redakcyjne. Nasz zespół redakcyjny nie otrzymuje bezpośredniego wynagrodzenia od reklamodawców, a nasze treści są dokładnie sprawdzane pod kątem dokładności. Niezależnie od tego, czy czytasz artykuł, czy recenzję, możesz ufać, że otrzymujesz wiarygodne i niezawodne informacje.

    Jak zarabiamy pieniądzeMasz pytania dotyczące pieniędzy. Bankrate ma odpowiedzi. Nasi eksperci pomagają Ci opanować Twoje pieniądze od ponad czterech dekad. Nieustannie staramy się zapewniać konsumentom fachowe porady i narzędzia potrzebne do odniesienia sukcesu przez całe życie.

    Bankrate przestrzega ścisłej polityki redakcyjnej, więc możesz mieć pewność, że nasze treści są uczciwe i dokładne. Nasi wielokrotnie nagradzani redaktorzy i reporterzy tworzą uczciwe i dokładne treści, które pomogą Ci podejmować właściwe decyzje finansowe. Treści tworzone przez naszą redakcję są obiektywne, oparte na faktach i nie mają na nie wpływu nasi reklamodawcy.

    W przejrzysty sposób wyjaśniamy, w jaki sposób możemy zapewnić Ci wysokiej jakości treści, konkurencyjne ceny i przydatne narzędzia, wyjaśniając, w jaki sposób zarabiamy.

    Bankrate.com to niezależny, wspierany przez reklamy wydawca i porównywarka. Otrzymujemy wynagrodzenie w zamian za umieszczenie sponsorowanych produktów i usług lub kliknięcie przez Ciebie niektórych linków zamieszczonych w naszej witrynie. Dlatego ta rekompensata może mieć wpływ na to, jak, gdzie iw jakiej kolejności pojawiają się produkty w kategoriach aukcji. Inne czynniki, takie jak nasze własne zasady dotyczące zastrzeżonych witryn internetowych i to, czy produkt jest oferowany w Twojej okolicy, czy w wybranym przez Ciebie zakresie oceny kredytowej, również mogą wpływać na to, jak i gdzie produkty pojawiają się na tej stronie. Chociaż staramy się oferować szeroką gamę ofert, Bankrate nie zawiera informacji o każdym produkcie lub usłudze finansowej lub kredytowej.

    Nie wydaje się, że idziesz naprzód, jeśli wartości twojego domu i portfela idą w tył.

    Giełda z pewnością przez ostatnie 15 miesięcy sprawdzała umiejętności Amerykanów. Spadek wartości domu jest jeszcze trudniejszy do zniesienia. Według Moody’s economy.com, około 16 procent amerykańskich gospodarstw domowych – jedno na sześć – znajduje się pod wodą. Według Zillow.com wśród tych, którzy kupili dom w ciągu ostatnich pięciu lat, prawie jedna trzecia (29 procent) jest winna swoim domom więcej, niż jest warta.

    Posiadanie ujemnej równości jest jak chodzenie po bieżni z kontuzją kolana. Nigdzie nie dojdziesz i to jest bolesne. Jeśli masz szczęście, że jesteś wypłacalny finansowo, stawia cię to w godnej pozazdroszczenia sytuacji, w której możesz opłacić dom, nawet jeśli wydaje się, że wrzucasz ciężko zarobione pieniądze w przepaść.

    Poniżej przyjrzymy się kłopotliwej sytuacji typowej rodziny. „Kowalowie dokonują płatności za dom, który stracił jedną trzecią swojej wartości w ciągu ostatnich trzech lat. Następnie prosimy trzech Certyfikowanych Planistów Finansowych o rozwiązania, które przedstawiają własnymi słowami.

    Poznaj Smiths

    John i Sandy Smith, pod koniec trzydziestki, są na bieżąco z płatnościami za dom. Pobrali się w zeszłym roku. Sandy ma 12-letnią córkę z poprzedniego małżeństwa. W pobliżu szczytu rynkowego w 2005 roku Sandy kupiła mieszkanie z dwiema sypialniami / dwiema łazienkami w uroczym Boca Raton na Florydzie za 225 000 dolarów. Wtedy wydawało się, że to dobry zakup.

    Ponieważ John i Sandy pobrali się, odkryli, że miejsce w mieszkaniu o powierzchni 1500 stóp kwadratowych nie jest optymalne dla trzyosobowej rodziny, więc wprowadzili go na rynek osiem miesięcy temu. Ich cena wywoławcza wynosi 199 900 USD – znacznie mniej niż to, co zapłaciła Sandy.

    Agent nieruchomości Johna i Sandy zorganizował niedawno dom otwarty w dwie kolejne niedziele. Nikt się nie pojawił – nawet wścibski sąsiad.

    Ich cena wywoławcza nie jest wystarczająco niska. Od tego czasu kilku sąsiadów wprowadziło na rynek swoje mieszkania, których ceny ofertowe wahają się od 145 000 do 290 000 USD. (John mówi, że ta druga liczba jest o wiele za wysoka, ponieważ żadne jednostki nigdy nie sprzedały się za tak dużo).

    Kilka egzemplarzy zostało sprzedanych od stycznia; ich ceny ofertowe wahały się od 150 000 do 175 000 USD. Trzy sprzedano za okolicę 150 000 dolarów. Czwarta została sprzedana za 132 500 USD. John mówi, że niektórzy sprzedawcy posiadali swoje jednostki przez bardzo długi czas, więc sprzedawali z zyskiem.

    John i Sandy chcieliby przeprowadzić się do większego domu, zwłaszcza że spadły ceny. Przez chwilę rozważali zakup drugiego sąsiedniego mieszkania w swoim kompleksie mieszkaniowym, ale od tego czasu zmienili zdanie. Połączenie tych dwóch wymagałoby dużej inwestycji. Zastanawiali się również nad kupnem lokalu, a następnie wynajmowaniem go, ale mają wątpliwości. „Myślę, że jedyną gorszą rzeczą niż posiadanie jednego domu z ujemnym kapitałem byłoby posiadanie dwóch – mówi John.

    Kwota kredytu hipotecznego wynosi 190 000 USD. Jednostka mieszkalna była finansowana hybrydową hipoteką o zmiennej stopie procentowej z oprocentowaniem 6,5% przez pierwsze siedem lat.

    John mówi: „Od czasu zawarcia związku małżeńskiego dodatkowe miejsce do przechowywania wraz z podwójnymi dochodami i niższą wartością domu sprawiły, że przeprowadzka do większego domu stała się bardziej pożądana. Niestety, wyładowanie naszego mieszkania za kwotę zbliżoną do tego, co jesteśmy winni, wydaje się prawie niemożliwe. W końcu, biorąc pod uwagę nasz ujemny kapitał własny, kupno domu jest dla nas tak drogie, jak trzy, cztery lata temu.

    Jakie opcje mają John i Sandy? Zobacz, co mają do powiedzenia trzej planiści finansowi.

    Michael Kitces, CFP, waży

    Grupa doradcza Pinnacle

    Niestety, naprawdę nie ma na to magicznego rozwiązania. Podstawowe dostępne opcje są stosunkowo proste:

    1) Obniż cenę wywoławczą i sprzedaj mieszkanie za najlepszą możliwą cenę. W zakresie, w jakim wpływy netto po kosztach sprzedaży są niższe niż hipoteka, może być konieczne pokrycie kosztów firmy hipotecznej poprzez wniesienie dodatkowej gotówki do rozliczenia. Ale przynajmniej to wyprowadzi ich spod obecnego kredytu hipotecznego / nieruchomości i da im możliwość zakupu nowej nieruchomości. Oczywiście każda płatność dokonana przez nich w celu skorygowania ujemnego kapitału w obecnym mieszkaniu zmniejszyłaby zaliczkę, którą wykorzystaliby na nową nieruchomość!

    2) Kup nową nieruchomość i spróbuj wynająć starą. To, czy jest to wykonalne, czy nie, będzie zależeć od kilku czynników, w szczególności od tego, czy wynajęcie obecnego mieszkania jest w ogóle opłacalne i czy mogą uzyskać wystarczający czynsz, aby pokryć przynajmniej kredyt hipoteczny, opłaty za mieszkanie i inne wydatki związane z nieruchomością.

    Ponadto jest to tak naprawdę opcja tylko wtedy, gdy John i Sandy mają wystarczający dochód, aby kwalifikować się do pożyczki na zakup nowej nieruchomości (nie wspominając o wystarczającej ilości na zaliczkę), przy jednoczesnym utrzymaniu starego kredytu hipotecznego. Jeśli jest to opcja, wtedy gdy saldo kapitału własnego w starym mieszkaniu jest dodatnie, mogą spróbować sprzedać nieruchomość. Oczywiście warto zauważyć, że istnieje ryzyko, że czekanie może tylko pogorszyć negatywny problem z kapitałem, jeśli wartość nieruchomości spadnie jeszcze bardziej!

    (Od redakcji: regulamin HOA stanowi, że według Johna mieszkańcy mogą wynająć mieszkanie tylko na sześć miesięcy w dowolnym 12-miesięcznym okresie. Więc wynajęcie starego mieszkania nie wchodzi w grę).

    3) Pozostań w obecnym mieszkaniu i zarządzaj najlepiej jak potrafią. Nie jest to oczywiście najbardziej pożądana opcja, ale może być najlepsza i najbardziej ekonomicznie wykonalna. Ostatecznie, jeśli John i Sandy nie mogą sobie pozwolić na spłatę ujemnego salda kapitałowego (nie wspominając o wpłacie zaliczki na nowy dom i kwalifikowaniu się do otrzymania nowej pożyczki w dzisiejszym znacznie bardziej restrykcyjnym środowisku kredytowym), to jest naprawdę jedyną dostępną opcją. Oczywiście nie jest to tym, czego chcą John i Sandy, ale czasami najlepszą możliwą radą jest po prostu siedzieć spokojnie, dalej dokonywać płatności i oszczędzać oraz czekać na lepszą okazję w przyszłości.

    NIE polecam Johnowi i Sandy’emu, aby po prostu próbowali porzucić swój obecny dom pożyczkodawcy, ponieważ jest on pod wodą. Może to zniszczyć ich zdolność kredytową i uniemożliwić uzyskanie nowej pożyczki na wiele lat w przyszłości. Gdyby poszli tą drogą, to praktycznie gwarantowałoby, że nie będą w stanie dostać nowego kredytu na nowy, większy dom. Mamy nadzieję, że nie jest to nawet brane pod uwagę, ale ponieważ pojawia się więcej historii o ludziach próbujących wydostać się ze swojej negatywnej pozycji kapitałowej, „po prostu wysyłając klucze do pożyczkodawcy, myślę, że warto zauważyć, że NIE jest to zalecany kurs akcja.

    Porady od Mari Adam, CFP, MBA, CRPC

    Adam Financial Associates

    John i Sandy mają coraz częstszy problem w naszym regionie – ujemny kapitał własny w ich nieruchomościach. To naprawdę czas, aby trzymać głowę prosto w głowie i racjonalnie przemyśleć opcje. W przeciwnym razie możesz wpaść w duże kłopoty.

    Nie oznacza to, że są niewypłacalni (np. Nie należą do tej samej kategorii co osoby zagrożone wykluczeniem), ale ogranicza ich możliwości w zakresie nieruchomości.

    Ich celem jest przejście na większy, bardziej przyjazny rodzinie obiekt. W zależności od osobistych okoliczności będą mieli kilka różnych opcji.

    1) Mogą pozostać w jednostce i nie mogą się ulepszać. To najłatwiejsze rozwiązanie, ale kosztuje nieosiągnięcie ich celów. Mają regulowany kredyt hipoteczny, ale oprocentowanie jest rozsądne i nie dostosowuje się przez kilka kolejnych lat. To daje im czas na zaoszczędzenie większej ilości pieniędzy, spłatę kredytu hipotecznego i oczekiwanie, aż rynek nieruchomości się poprawi.

    2) Spróbuj sprzedać jednostkę i ruszyć. Będzie to trudne, ponieważ nie mogą zrobić krótkiej sprzedaży (spowodowałoby to uszkodzenie ich kredytu i uniemożliwienie ponownego zakupu). Więc jeśli sprzedają, muszą spłacić swój kredyt hipoteczny. Może to wiązać się z większą stratą, niż mogą sobie pozwolić.

    3) Wynajmij jednostkę – prawdopodobnie najlepszy wybór. Mogą wynajmować do czasu poprawy sytuacji na rynku sprzedaży. Miejmy nadzieję, że będą mieli wystarczająco dużo gotówki na zakup nowego domu i będą mogli zakwalifikować się na drugi kredyt hipoteczny. Pomogłoby im to osiągnąć ich cele i wykorzystać dzisiejsze znacznie bardziej rozsądne ceny zakupu.

    (Uwaga redaktora: to nie jest opcja dla Johna i Sandy z powodu ograniczeń stowarzyszenia właścicieli domów).

    Zgadzam się z Johnem – kupowanie drugiego mieszkania nie byłoby dobrym pomysłem. W żaden sposób nie zbliża ich to do swoich celów, a mieszkania są najsłabszym ogniwem w łańcuchu.

    Powinni natychmiast usiąść i przejrzeć warunki swojego regulowanego kredytu hipotecznego. Kiedy pytam klientów, jakie dokładnie są ich warunki kredytu hipotecznego, niewielu wie. Nie możesz podejmować dobrych decyzji bez znajomości tych informacji. Kiedy się dostosowuje, ile może dostosować, jaki jest punkt odniesienia, gdzie znajdę te informacje i ile by to było, gdyby dostosowano je dzisiaj?

    Zła wiadomość jest taka, że ​​dla wielu osób sytuacja na rynku nieruchomości jest bardzo trudna. Dobra wiadomość jest taka: istnieją ogromne możliwości, jeśli masz pewną elastyczność finansową i dobry kredyt. Miejmy nadzieję, że John i Sandy wykorzystają dzisiejsze ceny, aby kupić dom, którego teraz potrzebują!

    Informacje zwrotne od Leslie T. Corcoran, CFP

    Pierwsze planowanie finansowe rodziny

    Moją pierwszą myślą jest znalezienie profesjonalnego organizatora i sprawdzenie, czy nie poradzi sobie z przestrzenią. Używałem jednego dość często i naprawdę pokazała mi, że mój dom naprawdę może pomieścić naszą sześcioosobową rodzinę i cały jej dobytek, kiedy pozbędziesz się tych dodatkowych śmieci!

    Mogliby kupić nowy dom i spróbować wynająć mieszkanie, ale musieliby rozważyć, jaki byłby ich dochód z wynajmu w porównaniu do kosztów / kłopotów związanych z wynajmem. (Może to spowodować ujemny przepływ gotówki przez pewien czas).

    (Uwaga redaktora: to nie jest opcja dla Johna i Sandy z powodu ograniczeń stowarzyszenia właścicieli domów).

    Mogliby sprzedać dom i zaakceptować stratę i mieć nadzieję, że na dłuższą metę nadrobią zaległości w swoim nowym domu. Powinni zadać sobie pytanie: jakie są korzyści finansowe i emocjonalne z takiego postępowania?

    Należy pamiętać, że większy dom nie tylko kosztuje więcej, ale także kosztuje więcej eksploatacji i zarządzania. Czy zastanawiali się, jakie będą dodatkowe miesięczne wydatki w przypadku większego domu? Dodaj prace ogrodowe, konserwację basenu itp. Dodatkowo nowy dom oznacza nowe meble, nowe dekoracje itp.

    Wolałbym raczej utrzymać niskie koszty ogólne i czekać, aż rynek się poprawi. Trzyosobowa rodzina może mieszkać w mieszkaniu z dwoma sypialniami. Dodatkowo mogą przeznaczyć dodatkowe pieniądze, aby zaoszczędzić więcej na emeryturę, college, rodzinne wakacje itp. Mogą po prostu wyjść z mieszkania na długą podróż bez obaw o koszenie trawy, utrzymanie domu itp.

    Sprowadza się do pragnień i potrzeb. Ludzie odnoszący największe sukcesy to ci, którzy utrzymują nad głową do minimum. Dług zniewala pożyczkobiorcę. Jeśli pozostaną na miejscu, mogą szybciej spłacić swój dług, więcej zaoszczędzić, a potem w takiej sytuacji mieć w życiu więcej wyborów. Widziałem zbyt wielu ludzi, którzy czuli, że muszą mieć większy dom, a potem popadają w zbyt duże długi. Poza tym prace domowe, prace na podwórku, sprzątanie itp. Zabiera czas rodzinie.

    We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy