Badanie Deloitte: dlaczego 1/3 produkowaniu aut po UE wyplywa z fabryk Europy Środkowej

Category: system gospodarczy
Author:
27 lipca, 2020

Firma Deloitte przygotowała raport pt. „Europa Środkowa w charakterze centralny punkt branży motoryzacyjnej” na podstawie opinii przedstawicieli producentów i dostawców działających przy Bułgarii, Czechach, Rumunii, Polsce, na Słowacji i Węgrzech.

Deloitte we wstępie az do swojego raportu wskazuje, że znaczenie fabryk motoryzacyjnych działających w należących do Unii Europejskiej krajach Europy Środkowej rośnie stopniowo od czasu kilku lat. W Europie Zachodniej od 2009 r. zamknięto wiele zakładów, zmniejszyła się liczba osób pracujących przy branży. Wytwórcy przenieśli swoją działalność w wschód.

W konsekwencji tych przemian Czechy, Węgry, Polska, Rumunia, Słowacja i Słowenia odpowiadają już zbyt produkcję 1/3 wszystkich samochodów w Unii Europejskiej. Według Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów (ACEA) najwyższy wskaźnik produkcji per capita dzierzy Słowacja, w którym miejscu powstaje 180 aut w jednego mieszkańca. Drugie miejsce zajmują Republika czeska (108 pojazdów), a trzecie Niemcy (70 aut).

Cel doswiadczenia

Celem badania przeprowadzonego przez Deloitte była rozpatrywanie czynników związanych z lokalizacją, które doprowadziły do triumfu przemysłu motoryzacyjnego w Europie Środkowej, oraz przetestowanie, jak te czynniki zmieniły się w ostatnich latach. W raporcie zostały również zaprezentowane recenzje osób dzieki stanowiskach kierowniczych pracujących gwoli producentów jak i równiez dostawców odnosnie tego, jakim sposobem kraje z naszego obszaru mogą stać się w wyzszym stopniu atrakcyjne dla branży motoryzacyjnej.

Wywiady zostały przeprowadzone po trzecim trymestrze 2015 r. Jak zaznacza Deloitte, było to przed ogłoszeniem przez Chiny wyników dotyczących wzrostu gospodarczego jak i równiez w okresie, gdy kurs dolara był silny, co sprzyjało eksportowi. Autorzy twierdzą, że wspomniane globalne czynniki nie mają wpływu na rzetelność i aktualność raportu, natomiast raczej mogły pomóc po wyraźniejszym zarysowaniu trendów.

W badaniu wzięło udział jedenastu przedstawicieli producentów oraz 72 osoby reprezentujące dostawców. Pracowników wysokiego szczebla z spólek działających w naszym kraju było 18 (2 jednostki reprezentujące producentów, 16 wraz z ramienia dostawców).

Siła robocza jak i równiez edukacja

W pierwszej części testowania Deloitte pytało respondentów o trzy wartosci działalności w konkretnym kraju a takze trzy wady. Czynnikiem, który zdecydowanie przemawia za lokowaniem działalności w Europie Środkowej, są według osób na stanowiskach kierowniczych male koszty roboty. Tak odpowiedziało 75 proc. badanych.

Innym największym pozytywem (55 proc. wskazań) wydaje sie dostępność wyksztalconej siły roboczej. Co fascynujace, 33 proc. respondentów uważa, że wydaje sie byc inaczej. Czemu?

W panstwach takich jak Czechy czy Słowacja stopa bezrobocia jest relatywnie niska. Rosną zarobki i zmniejsza się liczba wysoko wykwalifikowanych pracowników. – Kiedy producenci jak i równiez dostawcy budowali swoje zakłady w Europie Środkowej, znalezienie dużej liczby fachowców nie stanowiło większego klopotu. Obecnie jest to coraz większe wyzwanie – uważa Csaba Wolf, szef ds. rozwoju biznesu wraz z budapesztańskiego oddziału Deloitte. Jakie mozliwosci więcej, w związku sposród tym, że przedsiębiorstwa zwiększają swoje wzorce jakościowe jak i równiez wprowadzają raz za razem nowocześniejsze rozwiązania do wlasnych produktów, potrzebują coraz większej liczby wykwalifikowanych pracowników.

Wraz z umiejętnościami nierozlacznie związana jest edukacja. Jedynie 18 proc. badanych uważa, że do niej poziom stanowi o sile Europy Środkowej. Natomiast 38 proc. wydaje sie byc zdania, że nie jest to czynnik przemawiający na korzyść naszego regionu.

Deloitte wskazuje, że wspólnicy mają upowaznienie być zaniepokojeni tym, który wpływ może mieć pulap edukacji akademickiej i profesjonalnej na przyszłą liczbę wykwalifikowanych pracowników. Pisarze badania dodają jednak, że pod naszym względem pozycja na Węgrzech, Słowacji jak i równiez w Polsce ulega poprawie.

System podatkowy, zachęty inwestycyjne i system prawny

Stawki podatkowe w Europie Centralnej są generalnie niższe przy porównaniu sposród państwami Europy Zachodniej. Zapewne z tego powodu 38% respondentów wskazało na system podatkowy jako zaletę lokowania zakładów po Bułgarii, Czechach, Rumunii, Polsce, na Słowacji czy Węgrzech.

Jednak 23 proc. badanych uważa, że systemy podatkowe w Europie Środkowej to minus. Problemem to, że po wymienionych panstwach przepisy nie zawsze są jasne. Pod tym względem wydaje sie byc jeszcze wiele do polepszenia.

Mniejszy wpływ na podjęcie decyzji o umiejscowieniu zakładu mają zachęty inwestycyjne i granty. W charakterze czynnik motywacyjny wskazało fita 34 proc. kierowników uczestniczących w badaniu. Chociaż to wciąż jeden z ważniejszych powodów przyczyniających się az do podejmowania wyborów o doborze Europy Środkowej, to ważniejsze są kwalifikacje pracowników i niższe przyczynki.

Niepokojący może być argument, że aż 46 proc. respondentów uważa, że dużym minusem kierowania działalności po omawianej części kontynentu jest zmaganie się z systemem prawnym. Jest to najgorsza część prowadzenia biznesu w Europie Środkowej.

Infrastruktura i energia

Ocena infrastruktury drogowej jak i równiez logistycznej różni się w zależności od kraju. Patrząc na region jako całość, element ten to jeden wraz z słabszych punktów Europy Środkowej. Tak twierdzi 34 proc. osób, które przepytało Deloitte.

Według respondentów najlepiej pod spodem tym względem wypadają Węgry i Słowacja. W pozostałych krajach ciągle widać braki, co dla branży motoryzacyjnej stanowi przeszkodę w budowie łańcucha dostaw. Może się to odbijać niedobrze na efektywności działalności zakładów, które muszą być porzadnie zaopatrzone.

Deloitte odnosząc się do reakcji na temat cen energii, zaznacza, że riposty były rózne w różnych krajach. Najgorzej pod naszym względem trzeba Polska, a najlepiej Bułgaria.

_ Oprac. Wojciech Kaczałek _

_ Artykuł opublikowany na łamach Menadżera Floty nr 4/2016 _