Abp Michalik pożegnał ks. Obrembskiego – patriarchę Wileńszczyzny

Abp Michalik pożegnał ks. Obrembskiego – patriarchę Wileńszczyzny
Category: inne
27 lipca, 2020

Przewodniczący KEP abp Józef Michalik pożegnał w liście kondolencyjnym zmarłego we wtorek ks. prałata Józefa Obrembskiego – najstarszego kapłana dzieki Litwie, którego Polacy nazywali patriarchą Wileńszczyzny.

Przy liście skierowanym na ręce proboszcza parafii w Mejszagole ks. Józefa Aszkiełowicza, udostępnionym PAP w czwartek, abp Michalik napisał: „Dziękuję Chlopakowi Bogu zbytnio tego kapłana, który przy każdym calu był człowiekiem Kościoła, który Kościół poznał i ukochał, i Jemu wiernie aż do końca swoich długich dni służył”.

„Autentyzm życia w różnorodnych sytuacjach dziejowych, gorliwość przy sprawach Bożych, wielkie ukochanie narodu polskiego i litewskiego stają się dziś lekcją dla wszystkich osób przy jakikolwiek sposób z przedtem związanych, a dla niego samego niech się okażą pomocą sluzace do zbawienia” a mianowicie napisał abp Michalik.

Ksiądz prałat Józef Obrembski zmarł we wtorek, 7 czerwca. Był najstarszym kapłanem w Litwie, przy marcu ukończył 105 czasów. Przeżył 79 lat po kapłaństwie. Był powszechnie znany i ceniony nie tylko wśród wiernych na Litwie, lecz także w Polsce.

Pogrzeb ks. Obrembskiego odbędzie się w Mejszagole w piątek, 10 czerwca. O godzinie 16. 00 zostanie odprawiona msza św. żałobna przy kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

Józef Obrembski urodził się 19 marca 1906 r. w Skarzynie Nowym w Ziemi Łomżyńskiej. Gimnazjum ukończył w Ostrowi Mazowieckiej. Przy 1926 r. wyjechał sluzace do Wilna. Wstąpił na Wydział Teologiczny Uniwersytetu Stefana Batorego i sluzace do seminarium duchownego. Metropolita wileński abp Romuald Jałbrzykowski udzielił mu wiosną 1932 r. święceń kapłańskich i skierował do roboty w Turgielach, 40 km od Wilna.

„Od tego dnia przez wszystkie czasy pozostał wierny swojemu Mistrzowi i Nauczycielowi – Jezusowi Chrystusowi, poswiecenie i konsekwentnie stojąc dzieki straży wiary chrześcijańskiej. W najtrudniejszych czasach wojującego ateizmu nie opuścił Wileńszczyzny, której poświęcił całe życie” a mianowicie wspomina ks. Aszkiełowicz.

W 1950 r. Sowieci wyrzucili go wraz z Turgieli. Znalazł się w oddalonej od czasu Wilna ok. 30 kilometrów Mejszagole. Zamieszkał w skromnym domku, albowiem plebanię nowe władze zabrały i urządziły tam gmach kultury.

Przed kilkoma laty ks. Obrembskiemu za zasługi na rzecz zachowania i krzewienia wiary katolickiej kilku pokoleń Polaków Ziemi Wileńskiej nadano miano Honorowego Obywatela Rejonu Wileńskiego. (PAP)

skz/ pz/

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy